Wywiad z Adamem Matuszakiem.

Wywiad z …

 

Adamem Matuszakiem – uczniem klasy IV a

 

Adam  w kilku słowach:                   

muzyk, człowiek orkiestra, parforsista

uczestnik olimpiady OWiUR

członek Koła ARS

fotograf

historyk, numizmatyk

wielbiciel starej motoryzacji


Dlaczego wybrałeś Technikum Leśne w Miliczu?

W mojej okolicy nie było szkół, które pokrywały się z moimi zainteresowaniami, dlatego zacząłem czytać o odleglejszych szkołach, interesować się tym tematem. Przyjechałem na Dni Otwarte do Milicza i w konsekwencji wybrałem tę szkołę. Spodobała mi się ładna okolica, piękny pałac i park, ale najważniejsze, że mogłem tu realizować swoje zainteresowania.

Jak oceniasz swój wybór po trzech latach nauki?

Uważam, że był to dobry wybór. Czuję, że szkoła dobrze mnie przygotowała do pracy w zawodzie leśnika. Teraz tylko należy kontynuować edukację.

Czyli planujesz studia w tym kierunku?
Tak, planuję. Jeśli zdam maturę 🙂

 

Dlaczego próbowałeś swoich sił na olimpiadzie OWiUR?

Chciałem sprawdzić swoją wiedzę, przekonać się, na jakim jest poziomie po kilku latach nauki. Dlatego zapisałem się na eliminacje szkolne i gdy udało mi się dobrze na nich wypaść, to miałem motywację, żeby dalej się przygotowywać. W sumie zająłem 6 miejsce na etapie okręgowym i jestem z tego zadowolony. W tym roku też będę próbował swoich sił.

 

Czy nagrody w tym konkursie stanowią dla uczestników motywację?

Myślę, że tak. Chyba najatrakcyjniejszą nagrodą jest stypendium, które dostaje się na studiach, więc warto dobrze się przygotować do OWiURu.

 

Albertowi Brzózce niedawno się udało, więc ciężka praca na pewno przynosi efekty. Ok, porozmawiajmy chwilę o Twoich zainteresowaniach muzycznych. Grasz na KILKUNASTU instrumentach. Chodziłeś do szkoły muzycznej?

Nie. Nigdy nie byłem w szkole muzycznej. Gry na instrumentach uczę się, słuchając różnych płyt i czytając książki o tej tematyce. Moja przygoda z muzyką zaczęła się od orkiestry dętej. Zapisałam się do niej, mając 13 lat.

 

 

 

Jak to zapisałem się do orkiestry dętej? Ktoś Cię do tego zachęcił?

Zobaczyłem kiedyś plakat na drzewie, że ogłoszono nabór i się zapisałem. Gram już szósty rok. Gdy wracam na weekend do domu, to chodzę na próby i daję koncerty z Żerkowską Orkiestrą Dętą. Jeśli uda mi się znaleźć trochę wolnego czasu, to gram również z Milicką Orkiestrą Dętą.

 

A jaki w Twojej opinii jest instrument, na którym najtrudniej się gra?

Każdy instrument jest inny i wszystko zależy od czasu, jaki mu poświęcimy. Często trzeba ćwiczyć parę godzin dziennie.

Widać, że jesteś bardzo zajętym muzykiem. Próby i ćwiczenia zajmują Ci sporo czasu. Kiedy znajdujesz czas na naukę?

Dużo się uczę, słuchając na lekcjach, ale swoje przy książkach też muszę posiedzieć, więc najczęściej uczę sie wieczorami.

 

Czy będziesz chciał kontynuować granie jako pasję, czy raczej wiążesz z muzyką swoją przyszłość zawodową?

Chciałbym to połączyć. Dużo zależy od tego, czy pójdę na studia. Nie chcę kończyć z muzyką. Jest jeszcze wiele instrumentów, na których nie potrafię grać 🙂

 

Czy musisz nabyć jakiś instrument, jeśli chcesz się na nim uczyć?

Tak. W sumie mam w domu już około 10 instrumentów, takie jak gitary, ukulele, harmonijki, akordeon, keyboard.

 

A na co teraz zbierasz?

Na perkusję. Póki co gram na szkolnej, ale chciałbym mieć swoją.

 

A jak na Twoją pasję reagują bliscy albo sąsiedzi?

Nie mieszkam w bloku, więc chyba za bardzo nie przeszkadzam sąsiadom. Gorzej, gdy ćwiczę koło północy. Wtedy rodzice nie są zachwyceni:)

 

Domyślam się 🙂 A jak spędzasz swój wolny czas poza graniem na instrumentach?

Staram się go spędzać w lesie:)

 

Co to znaczy?

Robię zdjęcia, obserwuję przyrodę, zwierzęta.

 

Kolejna pasja.. Ale to chyba nie jest łatwe zrobić zdjęcie dzikiej zwierzynie?

No nie jest. Czasami wymaga czekania kilka godzin ukrytym w rowie, na ambonie, czy w młodniku. Często zanim zrobię jakieś zdjęcie mija dużo czasu, ponieważ nigdy do końca nie wiadomo, gdzie zwierzyna się znajduje.

 

 

 

Co Cię w tym fascynuje?

To, że mogę z ukrycia samemu zobaczyć naturalne zachowania zwierząt. Nie z książki, ani z filmu. To satysfakcjonujące, kiedy jest się choć przez chwilę obecnym w ich życiu. Dla tych paru minut warto poświęcić swój wolny czas. W sumie to od robienia zdjęć zaczęła się moja przygoda z lasem i od tego momentu las mnie wchłonął:)

 

Masz bardzo szeroki wachlarz zainteresowań. Myślę, że wielu ludzi mogłoby czerpać z Ciebie wzór. Jesteś bardzo ciekawy świata. Chłoniesz go.

To prawda. Ogólnie próbuję wielu rzeczy na raz i żałuję, że nie mam na wszystko czasu. Najtrudniej jest wybrać, czemu poświęcić swój czas. Interesuje mnie jeszcze stara motoryzacja, numizmatyka, historia..

 

Myślę, że czytelnicy będą zaskoczeni tym, jak wiele masz pasji. Nie mamy czasu porozmawiać o wszystkich, ale numizmatyka? Muszę zapytać, dlaczego?
Mieszkam na bardzo historycznym terenie. Blisko mojego domu znajdowało się grodzisko, dlatego czasem można znaleźć tam różne ciekawe przedmioty, takie jak stare monety. Interesuję się historią mojego regionu.

 

Co najcenniejszego znalazłeś?

Materialnie najcenniejszą jest moneta sprzed 300 lat, warta jakieś 300 zł, a sentymentalnie moneta z 1610 r., którą znalazłem tuż obok mojego domu. Jest to najstarsza moneta, jaką posiadam w swojej kolekcji.

 

Adam, rozmowa z Tobą przypomina mi szukanie skarbów, które pozwala odkryć o Tobie jakąś ciekawostkę, Twoją złożoną osobowość i wszechstronne zainteresowania.  Mam nadzieję, że niektórzy nasi uczniowie spróbują po przeczytaniu tego wywiadu jeszcze lepiej Cię poznać, żeby osobiście się przekonać, że warto być ciekawym świata. Nadal życzę Ci takiego nastawienia do życia.

 

Rozmawiała Agnieszka Herbuś